HISTORIA NA SAMOTNOŚĆ HISTORIA NA SAMOTNOŚĆ Rozrywało mnie intensywne światło. Nie chroniły przed nim powieki, ani nawet nałożone na oczy dłonie. Bo to ja świeciłem. Nie wiedziałem, czy światło chce mnie unicestwić, czy przemienić. Może to zresztą na jedno wychodzi. Gdzieś na
Z MIŁOŚCIĄ W zagięciu horyzontu wciąż wisi miejsce po słońcu. Dobrze, że przyjechaliśmy zanim zrobiło się ciemno. Możemy usiąść na tarasie i pozwolić, by czas opadał na nas łagodnie jak wieczorne niebo Jesteśmy już w tym wieku, że czujnie sprawdzamy, co czas nam
HISTORIA NA BRAK SWOJEGO MIEJSCA W ŻYCIU Mam nadzieję, że gdzieś są ludzie, którzy nie potrzebują żadnych historii na zdrowie. Budząc się rano od razu idealnie trafiają sami w siebie, nie grzebią rozpaczliwie w próżni, żeby się z niej wyłuskać i doprowadzić
KWESTIA PERSPEKTYWY Kwadrans starczył, żeby się skurczyło, zbiegło w mały punkcik, nieodróżnialny od Austrii, a może już Włoch moje u mnie Nowe szafki w kuchni i klon na tarasie ostatnia niezbyt udana wizyta u brata, kilka książek w czytaniu niezniszczalny kurz